
Uprowadzona
Kraj: Francja
Czas: 93 min.
Dozwolony od 15 lat
Gatunek: Thriller, Akcja
Reżyseria: Pierre Morel
Dystrybucja: Monolith Films
Obsada
Holly Valance, Liam Neeson, Maggie Grace, Goran Kostic, Katie Cassidy, Famke Janssen, Olivier Rabourdin, Radivoje Bukvic, Leland Orser, Arben Bajraktaraj, Camille Japy, Gérard Watkins, Nicolas Giraud, Helena Soubeyrand, Fani Kolarova
Recenzja
Jeśli ktokolwiek wątpił czy Liam Neeson ma predyspozycje do zagrania Jamesa Bonda powinien zobaczyć "Uprowadzoną".
Choć bohater thrillera Pierre'a Morela nie pije tyle Martini co agent 007, a jego garderoba ogranicza się do mało eleganckiej skórzanej kurtki to podobnie jak brytyjski szpieg w kryzysowych sytuacjach nie traci poczucia humoru, no i oczywiście nie można zarzucić mu braku zainteresowania płcią piękną. Bryan (w tej roli Neeson) ma bowiem absolutną obsesję na punkcie jednej kobiety - swojej 17-letniej córki Kim. Pracując jako tajny agent dla rządu USA poważnie nadużył zaufanie dziecka. Teraz będąc na emeryturze próbuje odbudować łączącą ich więź. Kiedy oczko w głowie tatusia zostaje uprowadzone, Bryan ma szansę udowodnić, że lata poświęcone wytężonej pracy w obronie anonimowych obywateli Stanów Zjednoczonych nie poszły na marne. Dane jest mu 96 godzin, aby wykazać ojcowskie przywiązanie.
Thriller Morela wszedł na polskie ekrany w dobrym momencie. Trwają wakacje, czas sprzyjający lekkiemu kinu rozrywkowemu. "Uprowadzona" doskonale wpasowuje się w ten trend. Poza tym spełnia pewne walory filmu instruktażowego dla podróżujących. Po pierwsze, nie wolno ufać nieznajomym, szczególnie tym przystojnym. Poza tym uczy jak spreparować kroplówkę w warunkach hotelowych i jak w momencie porwania zachować zimną krew, zapisać na telefon komórkowy informacje związane z wyglądem przestępcy, które następnie można przekazać odpowiednim organom ścigania. Film Morela jednak nie jest jedynie kinową wariacją na temat postaci MacGayvera. Wprawdzie ogląda się go jak grę wideo, w której centralna postać pokonuje coraz trudniejsze przeszkody, po tę prawdziwie odrażającą w finale, to jednak na marginesie kina rozrywkowego porusza ważki temat handlu kobietami. Wątek ten decyduje o zaufaniu jakim widz obdarza głównego bohatera. Jego determinacja jest sensowna, cel jasny i fakt, iż nie przebiera w środkach i z przeciwnikami rozprawia się w brutalny sposób nie wypada - jak to zazwyczaj w podobnych filmach bywa - niewiarygodnie czy wręcz karykaturalnie.
Ostatecznie można rzec, iż mamy do czynienia z ekstremalnym kinem familijnym. Na ciepły wieczór w klimatyzowanej sali - idealne.